Listopad 20 2017 14:36:07
Flash Zegar
Nawigacja
Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2
· Najnowszy użytkownik: sto-tom
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Nawigacja
Artykuły » Blog » Kolejna wyprawa
Kolejna wyprawa
Z uwagi na fakt, iż sam portal stotom.pl jest swego rodzaju blogiem, typowe ?tekstowe? wpisy ukazują się niezwykle rzadko. Ale czasami warto odnotować pewne zdarzenia, przemyślenia, emocje.

Przy okazji wpisu opisującego ubiegłoroczną wyprawę wzdłuż linii kolejowej Toruń ? Unisław wspomniałem o sposobach zdobywania zdjęć do poszczególnych galerii. Na dzisiaj udało mi się zaplanować, a co najważniejsze ? zrealizować intensywny, ale i bardzo owocny wyjazd w poszukiwaniu zabytków, tym razem głównie tych mniej znanych, także zapomnianych.

Jako pierwszy na mapie podróży zaznaczył się Otłoczyn, który mnie nie zawiódł ? położony około 1-2 kilometrów na zachód od DK91 (także od budującej się autostrady A1, którą musiałem przeciąć ? ciekawe uczucie ? przejeżdżanie autostradowych jezdni pod kątem 90 stopni ;-) Do kolejowej osady ? bo ona była moim głównym celem ? prowadzi wąska, lecz wyasfaltowana droga przez las. I to las nie byle jaki ? rzadko się zdarza, aby na skraju drogi pasły się swobodnie sarny, a taki widok zastałem dosłownie kilkanaście metrów przed sobą.
Sama osada kolejowa (chyba można użyć takiego stwierdzenia) tętni jeszcze, choć znacznie słabszym, kolejowym życiem, ale tylko związanym z przejeżdżającymi i, nie zawsze się zatrzymującymi, pociągami (linia kolejowa Poznań Garbary ? Żielieznodrożnyj; dokładniej ? pomiędzy Toruniem a Włocławkiem). Dość okazały budynek dworca został zaadaptowany na mieszkania, dzięki czemu przetrwał, choć wolałbym oglądać go jako pulsujący życiem typowy dworzec kolejowy. Podobny los spotkał stojący nieopodal budynek poczty oraz spory obiekt dawnej komory celnej, a także ekspedycji towarowej. Co ciekawe, kilkaset metrów wzdłuż torów, w kierunku północnym, odnalazłem zapomniany i zaniedbany cmentarz ewangelicki. Niestety, jedyny dzisiejszego dnia.

Po drugiej stronie DK91, w niedalekiej odległości stoi kościół w Otłoczynie, pod który podlega także, położony nieco na północ, cmentarz. Wikimapia wskazuje, iż obok niego znajdują się pozostałości cmentarza ewangelickiego, ale poza dość gęstymi krzakami nie znalazłem jego śladu.

Niestety, to samo powtórzyło się jeszcze dwukrotnie w drodze do skrzyżowania DK91 z DW266. Szkoda; myślę, że źródła Wikimapii mogą mówić prawdę, lecz pamięć ludzka o takich miejscach wymazuje je z mapy i świadomości ludzi.

W końcu osiągnąłem kolejny przystanek wyprawy ? powiatowe miasto Aleksandrów Kujawski. Udało mi się sfotografować kościół pw. Przemienienia Pańskiego z przełomu XIX i XX wieku, gmach poczty, kolejową wieżę ciśnień i wspaniały obiekt dworca kolejowego, tzw. granicznego (między zaborami: pruskim i rosyjskim), w którym to w 1879 roku car Aleksander II Romanow przyjął cesarza niemieckiego Wilhelma I Hohenzollerna. Dziś, niestety, stan dworca świadczy raczej o swoistym barbarzyństwie, choć część zabytku poddawana jest na szczęście odbudowie (bo chyba o takim określeniu należałoby tu mówić) ? mam nadzieję, że to światełko w tunelu.

Kolejny etap podróży to głównie poszukiwania kościołów we wsiach rozsianych wzdłuż lokalnych dróg łączących Aleksandrów z Inowrocławiem: Służewo, Grabie, Murzynno, Parchanie. Obiekty te, niektóre bardzo ciekawe architektonicznie, pochodzą z różnych stuleci, a często jest tak, że na przestrzeni wieków były przebudowywane i rozbudowywane, co czyniło niektóre z nich nieco eklektycznymi stylowo. Zawsze jednak do fotografowania wybieram obiekty stare i ciekawe, choć niekoniecznie wpisane do rejestru zabytków.

Poza wspomnianymi kościołami udało mi się dotrzeć do opuszczonej (choć zamkniętej) dawnej gorzelni w Kawęczynie i ponieść kolejną, niestety, porażkę, w poszukiwaniach cmentarza ewangelickiego.

Tak oto dojechałem do Inowrocławia, który na stotom.pl będzie reprezentowany przede wszystkim przez kościoły (4); zwłaszcza ogromne wrażenie zrobiły na mnie: romański pw. Imienia NMP oraz neoromański pw. Zwiastowania NMP. Dotarłem także do miejskiej wieży ciśnień oraz do dworca kolejowego, z któremu (prawdopodobnie w czasach PRL) zrobiono krzywdę ? XIX architektura dworcowa została poprzeplatana ?nowoczesnymi? wstawkami w rodzaju ruchomych/nieruchomych drzwi, czy współczesnego wystroju wnętrza (czyli właściwie jego braku). Szkoda, tym bardziej, że to ciekawy dworzec, tzw. wyspowy, wciśnięty pomiędzy tory.

Ostatnie przystanki wyprawy wzbogacą stotom.pl m.in. o galerie kościołów (Szadłowice, Ostrowo) i dworca kolejowego (Wierzchosławice). Zupełnie ostatnim odwiedzonym miejscem było niewielkie Gniewkowo, gdzie udało mi się, oprócz 2 kościołów i dworca kolejowego sfotografować m.in. miejską wieżę ciśnień i dawną synagogę ? taki obiekt na stotom.pl pojawi się po raz pierwszy.

Trasa dzisiejsza to miejsca bardziej dostępne (Inowrocław, Aleksandrów Kujawski, Gniewkowo), ale i takie, które łatwe do zdobycia nie są i wymagają nawet kluczenia z dobrą mapą. Szkoda, że nie udało mi się znaleźć tych kilku cmentarzy ewangelickich ? może kiedyś, z dokładniejszą mapą, GPS? Zanim zostaną zupełnie zapomniane. A może uda się to we współpracy z grupą cmentarnych wolonatriuszy, jak sami siebie nazywają, czyli Tak Trzeba. Zobaczymy. I do następnej wyprawy!
Ostatnie artykuły
· Kolejna wyprawa
· ?Krajobraz z koleją....
· Twierdza Toruń - ods...
· O wyprawie wzdłuż ni...
· Czas na blog!
Losowe zdjęcie
Najnowsze video
stotom.pl na Facebook
Page Link (QR Code)
qrcode

QR-Code Panel V0.1.2
© 2011 by G0LGS
4,053,570 unikalne wizyty